Relacje z zielonej szkoły, cz. 1

DSC00172Czy major Ignacy Prądzyński projektując Kanał Augustowski mógł się domyślać, że będą nim pływać raczej kajakowicze niż towary, a w czerwcuDSC00166 2016 roku popłynie 17 gimnazjalistów, 2 wychowawczynie i pan Ratownik?

 

Ale zacznijmy od początku. W ramach przygotowań do spływu uczniowie poznawali historię i przyrodę okolic Czarnej Hańczy i Kanału Augustowskiego.

30 maja wyruszyliśmy obładowani jak wielbłądy z Dworca Gdańskiego pociągiem do Suwałk. Okazało się, że w tym samym wagonie jadą gimnazjaliści z innych szkół także na spływ.

 

I tu początek anegdotki: wysiadając jako ostatni znaleźliśmy markowe okulary przeciwsłoneczne więc zabraliśmy je ze sobą, aby oddać gdzieś na rzece towarzyszom podróży.

 

Spływ zaczął  się pod murami Klasztoru Wigierskiego, skąd wąskim przesmykiem pod drogą dostaliśmy się na Czarną Hańczę. Tam złapał nas deszcz, ale nie zniechęcił do dalszego płynięcia. (bagaże na szczęście były przewożone przyczepką). Pierwszy nocleg mieliśmy w Budzie Ruskiej. Tam też mogliśmy cieszyć się pierwszą kąpielą w rzece pod okiem Pana Ratownika, ogniskiem i przygotowywaniem posiłku. W kolejne dni pokonywaliśmy meandry rzeki, omijaliśmy zwalone drzewa, obserwowaliśmy czaple, bociany, kaczki, perkozy. Pogoda nam sprzyjała więc kąpaliśmy się codziennie. Udało się nawet wrzucić do wody Panią Wychowawczynię. Po noclegu w Jałowym Rogu wpłynęliśmy do pierwszej śluzy Kanału. Podniesienie kajaków o kilka metrów, piana wlewająca się przez burty i łańcuch, których musieliśmy się trzymać pozostaną w naszej pamięci. Ostatnim noclegiem była stanica wodna w Płaskiej. Świętowaliśmy tam spóźniony dzień dziecka w gościnnym  domu naszej koleżanki.

Spływ zakończyliśmy odwiedzinami w sanktuarium Maryjnym w Studzienicznej.

W trakcie spływu codziennie losowaliśmy składy kajakowe, zawsze byli też chętni do płynięcia jedynk. Ale okulary oddaliśmy na dworcu w Augustowie, bo znów jechaliśmy tym samym wagonem.

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo