Relacje z Krakowa - cz. 2

ROZJAŚNIAMY MROKI ŚREDNIOWIECZA.

 

Uzbrojeni w umysł otwarty, zagłebialiśmy sie w zaułki średniowiecznego Krakowa. Zstępowaliśmy (choć słowo "wchodziliśmy" byłoby bardziej na miejscu)middle 2 w głąb dziejów - od kopca Kraka, przez bruki miasta XII - wiecznego, dostojne dziedzińce Collegium Maius aż do wież Kościoła Mariackiego. Poszukiwaliśy w nim tajnych znaków kamieniarskich i podziwialiśmy nieśmiertelne dzieło Wita Stwosza.

Przeszliśy trasę górniczą w Wieliczce, wsłuchując się w echo stukotu kopyt koni pracujacych w kopalni. Dawni górnicy prace mieli nielekką, o czym sami mogliśmy się przekonać, tłukąc sól w drewnianych stępach, piłując bale przy użyciu płatnic, skręcając powrozy i obracając koła do czerpania solanki.

W skryptorium w Tyńcu poznawaliśmy tajniki pisma i iluminacji ksiąg, dzięki czemu już wiemy, skąd wzięło się powiedzenie "benedyktyńska cierpliwość".

Na koniec odwiedziliśy warsztat witrażowniczy. Bogactwo kolorów i kunszt rzemieślników zachwycił nas - teraz juz zupełnie innym okiem spoglądać będziemy na witraże w katedrach!

Co jeszcze robiliśmy? Chodziliśmy tu i tam, wokół Wawelu, na Kazimierz, za Wisłę...Czy rozjaśniliśmy trochę tajemnice średniowiecza?

O, tak! 

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo