Klasa druga w Łodzi

l12W środę 11 stycznia prawie cała 2 klasa, razem z p. Kasią Maleszak oraz p. Agnieszką Masną, odbyła warsztaty filmowe w Łodzi. Nasz dzień rozpoczął się o godzinie 6:20, kiedy to mieliśmy stawić się na zbiórce, aby 10 minut później, autokarem wyruszyć w 3 godzinną podróż do wspomnianego miasta. Kiedy już dotarliśmy, okazało się, że mamy jeszcze około 15 minut do rozpoczęcia lekcji, dzięki czemu mieliśmy czas na krótki spacer, pomiędzy starymi budynkami, w których kiedyś mieściły się mieszkania dla pracowników fabryk. Po naszej przechadzce, podczas której, swoją drogą, było niewyobrażalnie zimno, wróciliśmy do muzeum. O 9:30 zaczął się pierwszy wykład, który prowadziła pani z ukończonymi studiami filmowymi, dzięki czemu miała niemałą wiedzę. Dowiedzieliśmy się od niej mnóstwa ciekawych informacji, jak na przykład tego, że na 1 sekundę w filmie, składają się aż 24 klatki. Z racji na to, że muzeum kinematografii, mieściło się w dawnym pałacu Karola Scheiblera, po wykładzie przeszliśmy w ręce pana, który oprowadził nas po części mieszkalnej pałacu, na którą składało się 6 pokoi. Oprócz tego, zobaczyliśmy też sale, poświęcone różnym filmom, takim jak na przykład „Quo Vadis”, czy  „Ogniem i Mieczem”. Ostatnim przystankiem była sala, gdzie mogliśmy ubrać przeróżne stroje, stanąć przed kamerą i poczuć się jak w starym, czarno białym filmie. Po zwiedzaniu czekał nas jeszcze jeden wykład z innym panem, który z kolei opowiadał nam o komedii. Pokazał nam różne śmieszne filmy, jak na przykład „Kacza zupa” i komedie z lat 80.

 

Dostaliśmy też zadanie, aby dobrać się w pary, gdzie jedna osoba miała wymyślić jakieś pytanie, a druga, nie znając go, napisać odpowiedź. Było przy tym dużo śmiechu i zabawy. Po skończonych lekcjach w muzeum kinematografii, od razu przejechaliśmy na następne zajęcia w wytwórni Se-Ma-For, gdzie mieliśmy warsztaty z robienia własnych filmów animowanych. Podzieliliśmy się na 4 grupy, przy czym każda losowała cytat, na podstawie którego, miała wymyślić temat swojej bajki. Tak zaczęła się nasza twórczość. Wycinaliśmy swoich bohaterów, potrzebne rekwizyty, a nawet kurtynę. Potem, za pomocą techniki poklatkowej, stworzyliśmy własne filmy, każdy po 20 sekund. Całe robienie ich, zajęło nam 2 godziny. Po tym, poszliśmy do sali multimedialnej, gdzie puszczono nam nagrodzony Oskarem film animowany tej właśnie wytwórni. Tytuł brzmiał „Piotruś i wilk” i trwał pół godziny. Kiedy film skończył się, zaprowadzono nas do gigantycznej sali, w której mieściły się scenografie i lalki z najróżniejszych bajek, przykładowo „Miś Uszatek. Przewodnik opowiadał nam o przebiegu każdej bajki, tworzeniu poszczególnych scenografii, a także samych bohaterów. Około 17 wyszliśmy z budynku wytwórni, aby zaraz po skończonych zajęciach, pojechać na obiad. Niestety, że czas nas gonił, podjechaliśmy do centrum handlowego, gdzie każdy dostał 20 minut na kupienie sobie czegoś do jedzenia, co było nie lada wyzwaniem, ponieważ galeria była dosłownie ogromna. Kilka osób spóźniło się na zbiórkę, ale na szczęście wyrobiliśmy się z punktualnym dojazdem do szkoły. Autokar zaparkował pod naszym gimnazjum o 20, a nasza wycieczka dobiegła końca. Wszyscy byli bardzo zadowoleni z wyjazdu, włącznie z paniami. No, może oprócz zbyt krótkiego czasu na jedzenie, ale to szczegół. Warsztaty filmowe w Łodzi można uznać za udane.

 

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo