Warsztat filmowy rozpoczął w piątek już siódmy semestr pracy. Tym razem naszym tematem przewodnim jest "Starość w obiektywie" - spojrzymy jakportier kino radziło sobie z tym tematem na przestrzeni lat oraz, jak zwykle, poznajemy wartościowych twórców i nurty X muzy.

"Portier z hotelu Atlantic" z 1924 to prawdopodobnie pierwsze dzieło, które stanęło po stronie starości. Jest to historia starego portiera, który ze względu na coraz słabsze wykonywanie obowiązków, zostaje zdegradowany w hotelu Atlantic do roli czyściciela toalet. Gdy zbliża się wesele jego siostrzenicy, nie mogący sobie poradzić z utrata stanowiska, postanawia wystąpić na nim w eleganckim mundurze portiera. Prawda jednak w końcu wychodzi na jaw.

Na zajęciach przybliżona została sylwetka wybitnego niemieckiego reżysera F. W. Murnaua. Rozmawialiśmy o ekspresjonizmie niemieckim oraz jego podgatunku: Kammerspielu, które najwybitniejszym reprezentantem jest właśnie "Portier...". Mimo 96 wielu lat, które upłynęły od premiery filmu, wciąż robiły na nas wrażenie zabiegi filmowe: typowa dla ekspresjonizmu gra światłem i cieniem, mnogość symboli oraz nieoczywiste ruchy kamery. Emocje wzbudza też pesymistyczny wydźwięk "Portiera...", w którym społeczeństwo niemieckie lat 20-tych charakteryzuje się chorą fascynacją mundurem i ocenianiem człowieka przez pryzmat stanowiska i grubości portfela.

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo