opoNa ostatnim warsztacie filmowym przenieśliśmy się do Japonii w roku 1953. "Tokijska opowieść" Yasujiro Ozu przygląda się ówczesnym siedemdziesięciolatkom. Shukushi i Tomi zostają zaproszeni przez swoje dzieci i synową do Tokio. Początkowo szczęśliwi z powodu spotkania z dawno niewidzianą rodziną, stopniowo odczuwają coraz większą samotność. Pogrążone w pracy dzieci, obiecują starszym rodzicom kolejne atrakcje, w których ostatecznie nie mogą uczestniczyć. Łatwiej jest im ofiarować pieniądze np. fundując drogą wycieczkę do sanatorium niż poświęcić czas. Najwięcej czułości ofiarowuje im Noriko - synowa, wdowa po Shojim, którym zginął na wojnie w 1945 roku.

"Tokijska opowieść" to jednej strony historia japońskiej starości w latach 50-tych. Ludzi, których dzieci albo zostały odebrane przez wojnę albo przez powojenny cywilizacyjny postęp. Znaczący wpływ na ich sytuację miała polityka pod koniec okupacji amerykańskiej w latach 49-52, kiedy m.in zlikwidowany tzw. "zaibatsu" - tradycyjne japońskie przedsiębiorstwa rodzinne, które spajały więzi. Z drugiej strony to uniwersalna opowieść o dzieciach, które zaczynają żyć własnym życiem. Przekaz wzmacnia subtelny (choć wyjątkowo powolny i monotonny) styl Yasujiro Ozu. Reżyser nie osądza młodszych bohaterów filmu. Raczej medytuje nad smutkiem starości.

Za dwa tygodnie coś bardziej optymistycznego: "Wożąc panią Daisy" z 1989

r

l sp

logo

 STALE

WSPÓŁPRACUJEMY:

logo LS

Fundacja Dzielo Nowego Tysiaclecia

mw-logo